W obiekcie drobiarskim mikroklimat decyduje o zdrowiu, przyrostach i kosztach. Zła wentylacja oznacza wilgoć, amoniak i stres cieplny — a w efekcie gorsze wyniki produkcyjne i wyższą upadkowość. Dlatego warunki wewnętrzne planuje się już na etapie projektu konstrukcji, a nie dokłada „po fakcie”.
Te trzy wielkości są ze sobą powiązane — sterowanie nimi to ciągłe równoważenie, dlatego coraz częściej powierza się je automatyce klimatu.
Rodzaj wentylacji (kalenicowa, boczna, tunelowa) wpływa na rozmieszczenie wlotów, wentylatorów i otworów — a więc na samą konstrukcję. Dlatego układ słupów i obudowę dobieramy tak, by powietrze przepływało równomiernie na całej długości hali, bez „martwych stref”. To jeden z powodów, dla których wentylację warto przewidzieć już przy projektowaniu obiektu — piszemy o tym w przewodniku jak zaprojektować kurnik stalowy.
Szczelna, izolowana obudowa ogranicza straty ciepła zimą i przegrzewanie latem. To bezpośrednio przekłada się na niższe koszty ogrzewania i stabilniejsze warunki dla stada przez cały rok. Dobrze dobrana płyta warstwowa potrafi zwrócić się samą redukcją zużycia energii.
Nowoczesny obiekt wyposaża się w sterowniki, które utrzymują zadane parametry i alarmują przy awarii — bo kilka godzin bez wentylacji w upale może oznaczać poważne straty. Warto przewidzieć też zasilanie awaryjne i klapy bezpieczeństwa.
Mikroklimat to nie dodatek, lecz fundament obiektu hodowlanego — wentylację, ogrzewanie i izolację projektujemy jako jedną całość. Zanim ruszysz z inwestycją, sprawdź też, jakie formalności czekają Cię przy budowie kurnika. A gdy chcesz oszacować koszt obiektu z właściwie dobranym systemem klimatu — policz go w konfiguratorze 3D lub napisz do nas.
Wyceń obiekt w konfiguratorze 3D albo napisz do nas — przygotujemy ofertę dopasowaną do Twojej technologii chowu.